Delikatna mgiełka – 59

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły ziarenka piasku przesypywały się to w prawo, to w lewo. Każde, lekkie jak piórko, czekało na zaproszenie wiatru do niekończącej się nigdy zabawy, to tu, to tam, to tu, to tam… Nigdy nie wiedziały, gdzie będą za chwilę. Nic nie planowały, bo i po co. Ich przeznaczeniem był przecież odwieczny ruch, ruch ku przestworzom.

dla Maleństwa napisała Mama

Delikatna mgiełka – 58

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły siedziało kilka osób, które jeszcze przecierały powieki ciężkie od snu. Mama przytuliła swoje dziecko, które, wtulając się w nią, wyszeptało cichutko: jak pięknie!

dla Maleństwa napisała Anna-Maria

Delikatna mgiełka – 57

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy. Na prastarym brzegu Wisły siedział dziadek z wnukiem. Opowiadał mu historię miasta, które usadowiło się po obu brzegach rzeki. Historię miasta, w którym urodził się wnuk. Dziadek był dumny, bo był rodowitym warszawiakiem z dziada pradziada, i wnuk przyszedł na świat w jego ukochanym mieście. Chłopiec z ogromnym zainteresowaniem słuchał dziadka. Każda dziadkowa opowieść była dla niego cenna. Był chłonny wiedzy. Cieszył się z każdej chwili spędzanej z dziadkiem.

dla Maleństwa napisała Danuta Majorkiewicz

Wakacje postanowiły odpocząć – 5

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się z wizytą kolejno do mózgu, serca, wątroby, trzustki, nerek, jelit… Mózg przemęczony, serce zestresowane. Wystawiły więc receptę na ciszę i spokój, z dala od zgiełku i tłumów wielkich miast. Wątroba stłuszczona dostała receptę na dietę eko, owocowo-warzywną. Trzustka, zaburzona funkcja trawienna. Współpraca z wątrobą prawie żadna. Nerki i jelita odwodnione, więc Wakacje chwilę pomyślały i skontaktowały się z wątrobą i trzustką. Wybór prosty – wyjazd na wieś. Tam wszystko świeże, prosto z ogrodu. Woda w studni smakowita, źródlana. Można pić do woli. Jak postanowiły tak zrobiły. Wyjechały wszystkie razem. Szczęśliwe, zadowolone ze swojego towarzystwa.

dla Eli napisała Danuta Majorkiewicz