W dolinie – 43

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, najstarszy i najbardziej siwy staruszek oprawiał w skórę powierzone jego opiece najważniejsze księgozbiory całego miasteczka. A że do innych najbliższych miasteczek było bardzo daleko, a do tego droga wiodła przez ośnieżone i wysokie góry, przez które nawet kurier nie docierał – tym bardziej jego praca zyskiwała powszechne uznanie i szacunek.

Autor: Ewa Majewska

Wakacje postanowiły odpocząć – 39

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się na koniec świata i go nie znalazły. Gdziekolwiek by nie były, szybko odkrywały, że są dokładnie w środku. Przewędrowały całą kulę ziemską wszerz i wzdłuż i każdy zakątek znajdował się dokładnie w centrum świata. „Skoro wszędzie jest centrum, to znaczy, że wszędzie jesteśmy u siebie” – pomyślały i wybrały jeden z uroczych, zacisznych zakątków, żeby odpocząć trochę dłużej.

Autor: Ewa Damentka

W dolinie – 42

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku grało radio, mruczał kot i spał pies. Ich właściciel popijał mocną kawę, by do rana zakończyć pracę biurową. Nad ranem, gdy skończył, kot zasnął, a pies zaczął piszczeć. To była dobra pora na spacer.

Autor: Adam

Wakacje postanowiły odpocząć – 38

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do Zaczarowanego Lasu, gdzie stała chatka na kurzej stopce. Chciały porozmawiać z Babą Jagą. Niestety jej nie zastały. Spotkały za to Brzozową Bajdulkę, która mieszkała w pobliżu. Bajdulka zaprosiła je do siebie. Wakacje, siedząc w zacisznym saloniku jej domku, pijąc pyszną herbatę i czując zapach szarlotki, świeżo wyjętej z pieca, zwierzyły się gospodyni, że miały nadzieję, że Baba Jaga opowie im parę bajek.

Brzozowa Bajdulka postawiła szarlotkę na stole, pokroiła ją i poczęstowała Wakacje, mówiąc, że sama też pisze bajki, więc może im którąś opowiedzieć.

Szarlotka została dawno zjedzona, co do ostatniego okruszka, a Wakacje dalej słuchały bajdulek opowiadanych przez gospodynię.

Zostały u niej kilka dni. Wspólnie z nią pieliły ogródek, gotowały obiady, piekły ciasta, a wieczorami zanurzały się w świat fantazji, słuchając kolejnych opowiadań, bajdulek, baśni i legend…

Autor: Archiwista SC

W dolinie – 41

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, w fotelu siedziała kobieta i wyszywała kolorowym kordonkiem wzory na jedwabnej, białej chustce. Nazajutrz podaruje ją ukochanemu, który wyrusza ze swoim oddziałem na kolejną bitwę…

Autor: Ewa Majewska

Wakacje postanowiły odpocząć – 37

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się nad morze. Było piękne lato. Mnóstwo ludzi. Na nadmorskiej plaży tłok. Wsiadły więc na statek, który wkrótce odbił od brzegu. Nie wiedziały, dokąd płynie. Położyły się na leżaku, nie zastanawiając się, gdzie wylądują. Opanowało je błogie lenistwo. Nie musiały się martwić, że ludzie dużo pracują, że są zmęczeni. Wakacje spojrzały za siebie. Uśmiechały się. Na plaży ludzie leżeli. Opalali się. Zażywali morskich kąpieli. Dzieci biegały, inne grały w piłkę. Kilka osób budowało zamki z piasku. Wiele osób spacerowało morskim brzegiem, szukając bursztynów. Wakacje były szczęśliwe, że ludzie są szczęśliwi. Zamknęły oczy i płynęły statkiem, dokąd fala poniesie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

W dolinie – 40

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, krzątała się jeszcze gospodyni, szykując ostatnie potrawy dla mających się pojawić następnego dnia gości. Ciasto już pachniało w całym pomieszczeniu, zapasy drzewa były zrobione, dom solidnie nagrzany, pościel przygotowana. Ciekawe, czy spodoba się nowy wystrój i poczują się z nim dobrze?

Autor: Ewa Majewska

Wakacje postanowiły odpocząć – 36

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do biblioteki. Polubiły ten nastrój zadumy i spokojnego skupienia, który odkryły w cichej czytelni. Z ochotą oddawały się lekturze, zamawiając kolejne książki.

Spędziły w bibliotece wiele dni. Przesiadywały w niej od rana do późnego wieczora. Nocami chodziły nad Wisłę, żeby popatrzeć na światła latarni odbijające się wodzie…

I tak im to się podobało, że zupełnie zapomniały o swoich wakacyjnych obowiązkach. Dopiero widok przemęczonych, bladych, słaniających się z wyczerpania ludzi uświadomił im, że oni też mają prawo do odpoczynku. Wypoczęte wakacje zakończyły więc urlop i powróciły do swoich codziennych zadań. A ludzie zaczęli wychodzić z rozmaitych firm, biur, szkół, fabryk, urzędów i znów zaczęli wypoczywać w trakcie swoich wakacji.

Autor: Ewa Damentka

W dolinie – 39

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, siedział i stukał w klawiaturę komputera KTOŚ. Nie ma znaczenia, kto. To może być każdy: ty, ja, sąsiad… Siedział, korzystając z ciszy i nocnego spokoju, i pisał, odpisywał, komentował, wrzucał, lajkował, dodawał, wypowiadał się, udostępniał, nie zgadzał się, polemizował, zgłaszał coś komuś po coś, łączył się, rozmawiał z drugą stroną kuli ziemskiej, grał z kimś w coś, wchodził w coś po coś, szukał czegoś i coś sprawdzał, przeliczał coś na coś i coś z czymś porównywał. Tak bez końca, do późna. Prawie codziennie. Prawie w każdym miasteczku. Tym cichym i głośnym, dalekim i całkiem bliskim.

Autor: Ewa Majewska