Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się wróżek. Ich delikatne skrzydełka migotały w świetle księżyca. Uroku całej scenie dodawał też wodny pył, który unosił się dookoła.
Wróżki kąpały się i paplały beztrosko, bawiąc się i karmiąc księżycowym blaskiem, który dodawał ich czarom mocy urzekającej, księżycowej, srebrnej tajemnicy.
Przygrywały im cykady, kumkały żaby, a zakochany młody mężczyzna grający na flecie tęskną melodię sprawił, że coraz więcej wróżek tańczyło, oddając się urokowi księżycowej nocy.
Koncert cykad, żab i fletu podobał się nawet księżycowi, który był wyraźnie zadowolony i świecił coraz mocniej.
Autor: Jagódka