Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się turystów. Po całodziennym marszu kąpiel była nieodzowna. Zmycie kilometrów uruchamiało regenerację, a blask księżyca upiększał całe zdarzenie.
Takie właśnie klimaty powodują, że człowiek odpoczywa, a później pamięta dobre chwile związane z pokonywaniem odległości pieszo.
Autor: Adam