Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo Czerwone Kapturki są powszechnie znanymi drapieżnikami. Co prawda same nie atakują wilków, ale żyją w symbiozie z myśliwymi i wyręczają się nimi w mokrej robocie. Członkowie jego – mocno już przetrzebionego stada – często bywali ich ofiarami.
Wilk ukrył się w krzakach, zastanawiając się, czy jest to łatwa okazja do zemsty, czy też prowokacja mająca na celu rozprawienie się teraz z nim samym. Ostrożność popłaciła. Za Czerwonym Kapturkiem zauważył sylwetkę skradającego się myśliwego ze strzelbą – za nim były kolejne sylwetki.
Myśli o Czerwonym Kapturku szybko wywietrzały mu z głowy. Wilk uważnie analizował sytuację, gotów do ucieczki lub ataku…
Autor: Merlinek