Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o strachu. Gdy była mała, coś zawsze chrzęściło wieczorem na strychu. Nikt z dorosłych nie zwracał na to uwagi. Mała babcia wymyślała sobie różne historie na temat tego, co tam może się dziać na strychu. Niektóre historie wywoływały mały lub duży lęk.
Ojciec babci, który z nią rozmawiał, wpadł na pomysł, by do domu sprowadzić kota. Po tygodniowym pobycie kota w domu, mała babcia została zapytana, czy może już spokojnie spać. Tak teraz już tak – od momentu, gdy w domu zamieszkał kot, strachy zniknęły.
Autor: Adam