Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo jego ciało już niespokojnie drgnęło zwietrzywszy łatwą ofiarę. Powoli wstał i zaczaił się za drzewem. Stąd już tylko jeden sus dzielił go od ofiary. Ruszył naprzód i niespodziewanie, w jednej chwili, jego sierść zniknęła, sylwetka wyprostowała się, a cała postać przeobraziła w młodego mężczyznę. W ostatniej chwili wyhamował przed Kapturkiem, z trudem łapiąc równowagę i oddech. Po czym szarmancko przywitał się, przedstawił i zaproponował pomoc i towarzystwo w drodze przez las.
Autor: Ewa Majewska