Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i wreszcie dojechał na miejsce. Otworzyły się drzwi, a ze środka wysiadły cztery słonie… zielone słonie, każdy kokardkę miał na ogonie… Zmieściły się i dojechały! Zakład roku został wygrany.
Autor: Ewa Majewska