Raczkujące niemowlę – 31

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło wielkiego złotego smoka, który siedział na dywanie i przyglądał mu się ciekawie. Obok, z rozdziawioną buzią, siedział starszy brat niemowlęcia. Jeszcze nie mógł uwierzyć w to, co się stało. Przed chwilą smok wyszedł z czytanej przez chłopca książki. Usadowił się wygodnie na dywanie i rozglądał dookoła. Najbardziej był zainteresowany niemowlęciem – zbliżył do niego swoją wielką głowę i obydwoje zaczęli się sobie przyglądać – z olbrzymią uwagą i rosnącą sympatią. „Wrócę po Ciebie, po Was obu, tylko trochę podrośnij” – mruknął smok i z powrotem wszedł do książki. Starszy brat zamknął ją i ściskał mocno, jakby bał się, że coś nowego z niej wyskoczy – „po was obu” – brzęczało mu w głowie. A tymczasem niemowlę rozkosznie westchnęło, wygodnie ułożyło się na łóżku rodziców i… zasnęło bardzo głęboko. Uśmiechało się cały czas, jakby brało udział w bardzo miłej przygodzie.

Autor: Jagódka