Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło cały pokój z zupełnie innej perspektywy niż z jego łóżeczka, podłogi lub ramion rodziców. Oglądając wszystko, wchłaniało każdy, nawet najmniejszy, najdrobniejszy szczegół, tak jakby to była najważniejsza rzecz na świecie.
Autor: Ewa Damentka