Ptasie trele – 11

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot docierał do uszu wielu osób. Byli ludzie, którzy tego nie rejestrowali, śpieszyli się. Były też osoby, które przystawały i wsłuchiwały się w owe dźwięki. To była jakby nagroda za to, że nie muszą się spieszyć.

Autor: Adam