Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły budził się nowy dzień…
Warto wstać przed świtem i zawczasu dojechać w dogodne miejsce, by posłuchać śpiewu skowronka i obejrzeć ten spektakl, jakim jest wschód słońca nad Wisłą. Mam nadzieję, że kiedyś uda Ci się to uda.
dla Maleństwa napisała Ewa Damentka