Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i… zaobserwował duży wiatr za oknem. Drzewa się wyginały, a ptaki szybko wracały do miejsca schronienia. Zaczął padać deszcz. Pojawiła się pierwsza wiosenna burza. Po pewnym czasie zaciemnienia wyszło słońce, pojawiła się tęcza, a ludzie wyszli spacer.
Autor: Adam