Poranek obudził się – 50

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i uśmiechnął się do siebie i słoneczka, które właśnie pomachało do niego z błękitnego nieba jednym z wesołych promyków. Wiedział, że każdy dzień to dla niego niespodzianka i zapowiedź czegoś niewyobrażalne niesamowitego.

dla Maleństwa napisała Mama