Wesołe światełka – 15

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również buty taternika. Czuły się zapomniane. Ich właściciel zagoniony, zapędzony zapomniał o odpoczynku i swoich butach. Lekko podirytowane tym faktem kichnęły i spadły na dół szafy, robiąc przy tym trochę hałasu. Właściciel zainteresował się owymi dźwiękami, otworzył szafę i zobaczył swoje trapery dawno zapomniane. A że święta były dla niego czasem odpoczynku, więc szybko spakował co trzeba i z całą rodziną wyruszył na górskie szlaki.

Autor: Danuta Majorkiewicz