Droga początkowo łatwa – 16

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, czasem pojawiało się pytanie – po co? Czy było warto? Co dalej?

Przychodziły myśli o żonie lub mężu, o dzieciach, rodzicach, przyjaciołach, którzy pozostali w dolinie i z każdym zdobytym szczytem oddalali się coraz bardziej. A może to wędrowiec coraz bardziej oddalał się od nich?

Jak zachować równowagę między zdobywaniem szczytów a pielęgnowaniem związków i relacji? Jak pogodzić pasję z życiem rodzinnym? Wielu wędrowców doświadcza tych dylematów i wielu wędruje mimo tych rozterek.

Prawdziwej pasji nie da się zepchnąć w kąt – zawsze z niego wyjdzie i z czasem staje się coraz mocniejsza. Nadaje życiu sens i prowadzi wędrowca do kolejnych celów. A czy rodzina to zrozumie? Miejmy nadzieję, że tak…

Autor: Jęczydusza