Zmęczony mężczyzna – 37

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że kołysał się w objęciach hamaku, a lekki wietrzyk muskał jego twarz. Było mu tak dobrze, że trwał nieruchomo, bojąc się poruszyć i przerwać ten błogi stan. Nie otwierał więc oczu i nie wykonywał żadnego ruchu. Trwał tam tak długo, że broda, podobnie jak u Jańcia Wodnika, oplotła go całego, wraz z hamakiem i wijąc się dalej po gałęziach drzewa sięgnęła samego nieba.

Autor: Ewa Majewska