Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że fotel, w którym siedział, zamienił się w wygodne łóżko, a jakaś kobieca postać przykryła go kołdrą i pogłaskała po głowie. Przelotnie się zdziwił, bo był kawalerem i mieszkał sam… Spał…, spał…, spał…, długo spał… Obudził się rano we własnym łóżku. Telewizor był wyłączony, a za oknem świergotały ptaki.
Autor: Ewa Damentka