Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim powietrze pachnące dymem, piernikiem i gorącą czekoladą. Rozbłyski odbijały się w uważnych kocich oczach. Kiedy jednak korzenne aromaty zagłuszył zapach tuńczyka, puchaty czarny kleks natychmiast zniknął z parapetu.
Autor: Justyna Czekała