Wzruszona Babcia Jaga – 6

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się swoim marzeniom, które unosiły się wokół niej, wykonując swój wieczorny taniec. Były lekkie i kolorowe. Wyraźnie widziała je wszystkie… Dziś pierwszy raz zauważyła, że większość miała etykietki „Zrealizowane”. Wzruszenie aż zatykało, gdy zobaczyła, jak wiele marzeń udało się urzeczywistnić. Wyrównała oddech, uśmiechnęła się i chwilę zastanowiła się, co jest dla niej ważne, co jeszcze chce osiągnąć…. Zamknęła oczy, wyobrażając sobie, jak w jej sercu formują się i dorastają kolejne marzenia. Po chwili, delikatnie trzepocząc skrzydełkami, wyfrunęły z jej serca i dołączyły do tańca pozostałych marzeń. „Skoro tyle już zrealizowałam, to pora uwierzyć, że wszystko jest możliwe” – pomyślała i tanecznym krokiem, otulona marzeniami, ruszyła w stronę swojej pracowni. Gdy szła, marzenia jedno po drugim odfruwały w przestworza. Przy niej została tylko delikatna poświata, przypominająca jej, że wszystko jest możliwe.

Autor: Ewa Damentka