Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę tęczy, która zaczęła się przyglądać w tej kropelce i w jej siostrach. Tęcza była zachwycona – już nie była jedna, jedyna, osamotniona… Było jej wiele – całe mnóstwo – w każdej kropelce widziała swoje lustrzane odbicie.
Autor: Ewa Damentka