Wzruszona Babcia Jaga – 14

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się Borówce. Wiele słów cisnęło się jej na usta i wiele pytań, więc milczała, chcąc zyskać na czasie i ułożyć jakoś te myśli i pytania. Borówka przerwała przedłużającą się ciszę, mówiąc:

– Odwiedziłam już Ciotkę z Kanapy.

Babcia Jaga spojrzała pytająco.

– Ciotka wyjaśniła mi, że dwa lata temu byliście na moim pogrzebie. Nie martw się, wiem, że kiedyś umrę, podobnie jak pozostali.

– Och… – zaczęła Babcia Jaga, nie wiedząc, jak skończyć.

Przyglądały się sobie w długim milczeniu. Wreszcie Jaga odezwała się:

– Borówko, czy mogę cię uściskać?

Padły sobie w ramiona. Po dłuższej chwili Babcia Jaga wyszeptała:

– Bardzo mi ciebie brakowało. Bardzo…

– Ja też tęsknię za wami, kiedy jestem gdzie indziej – odpowiedziała Borówka – cieszę się, że tu jestem, z tobą.

Popatrzyła na Babcię Jagę i zapytała:

– Jesteś głodna? Może coś teraz zjemy? Chodźmy do kuchni.

– Och…, z wielką chęcią – zgodziła się Babcia, myśląc z nadzieją o słoiku z maślakami, który przed chwilą znalazła w spiżarni.

Autor: Archiwista SC

Mała ławeczka – 46

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często pod wierzbę przychodziły dzieci, by oglądać mrówki. Mrowisko było duże, a mrówek cała masa. Siedząc na ławce, też można było obserwować mrowisko. Zawsze coś się w nim działo. Mrówki chodziły w uporządkowanym szyku i określonym kierunku. Gdy jakieś dziecko podeszło bardzo blisko, mrówki badały małe buciki swoimi sposobami. Dorośli obserwujący mrowisko zastanawiali się, w jaki sposób mrówki zachowują porządek i tak doskonałą logistykę.

Autor: Adam

Wzruszona Babcia Jaga – 13

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się kręconej rzece. Rzeka ta kręciła się mocno.

„Dlaczego moja rzeka ma tyle zakoli, a inne płyną niemal w linii prostej?”

Fakt ten nie przeszkadzał jednak zupełnie kaczkom. Czy to lato, czy zima muszą mieć one kontakt z wodą. Zakola natomiast są dobre do ukrycia się.

Autor: Adam

W dolinie – 51

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku siedziała zupełnie zwykła czarodziejka i wysyłała kolejną codzienną porcję MIŁOŚCI w najbardziej poranione miejsca na Ziemi.

Autor: Ewa Majewska

Wzruszona Babcia Jaga – 10

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się sobie w lustrze. „Jestem piękna. Wyglądam bardzo młodo. Woda z pobliskiego źródła mi służy. Jem jagody i maliny. Jest coś jeszcze w miejscu, w którym mieszkam, coś co dobrze na mnie oddziałuje, a poznaję to po tym, że czuję się wypoczęta”.

Autor: Adam