Światła latarni – 40

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Pomimo mżawki było ciepło. Wreszcie zrobiło się jeszcze cieplej i nic już nie padało. Rowerzyści ruszyli w dal, a spacerowicze w lekkich ubraniach spacerowali. Obserwowali szybko odparowującą wilgoć i znikające kałuże. Do końca dnia było jeszcze daleko, więc był czas na porządny odpoczynek.

dla Mamy Maleństwa napisał Adam

Stado obłoków – 46

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były tam łąki, pola i lasy. Magia różnych odcieni zielonego koloru. Dodatkowo przesuwający się cień rzucany przez przepływające chmury. Obserwacja takiego obrazu z lotu ptaka daje zupełnie inną perspektywę, niż obserwacja przyrody z ziemi.

dla Mamy Maleństwa napisał Adam

Wzruszona Babcia Jaga – 17

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się młodemu mężczyźnie, który właśnie wydostał się z wielkiego dołu. Kiedyś spadł bardzo głęboko. Dzięki własnej pracy systematycznie piął się do góry – do zbawczej krawędzi. Czasami kamienie usuwały się mu spod nóg i znów spadał głębiej, ale on się nie poddawał i właśnie teraz pokonał krawędź rozpadliska. Wreszcie znalazł się na bezpiecznej równinie.

Usiadł na chwilę, by odpocząć. Potem położył się na trawie. Po krótkiej drzemce wstał, rozejrzał się dookoła i zaczął iść w stronę gór majaczących w oddali.

„Osiągniesz swój wymarzony sukces – na pewno osiągniesz” – pomyślała wzruszona Babcia Jaga.

dla Darka napisała Ewa Damentka

Mała ławeczka – 47

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często, zwłaszcza rano, na ławce siadały ptaki. Można było wtedy odnieść wrażenie, że ptaki właśnie się naradzają.

Koło południa jest już więcej starszych spacerowiczów, którzy zajmują ławkę. Rozmawiają, czytają, odpoczywają…

Wieczorem, gdy jest już ciemno, ławka odpoczywa. Pada na nią deszcz lub wieje przez nią wiatr.

Tylko mrówki są obok ławki zawsze.

Autor: Adam