Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył przeszłość. Tatę, mamę i małego chłopczyka. Już wiedział, czego w przeszłości ich przodkom brakowało, a czego było w bród. W bród było miłości, która była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Miłość dawała siłę i moc, była rozszerzana na rodzinę, przyjaciół i na cały świat. Archiwista wcisnął ponownie czerwony przycisk z myślą, że to przycisk dobrego. Przycisk, który będzie przynosił dla rodziny małego chłopczyka dobrą energię, dobre chwile.
dla Taty Maleństwa napisała Danuta Majorkiewicz