Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się kochanków. Spotkali się nad rzeką, żeby spędzić ze sobą czas.
Autor: Anna-Maria
ćwiczenia literackie
Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się kochanków. Spotkali się nad rzeką, żeby spędzić ze sobą czas.
Autor: Anna-Maria
Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do lunaparku. Zabawy było co niemiara. Zachwycone i zadowolone postanowiły, że częściej będą tu zaglądać.
Autor: Ewa Damentka
Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły, na przepięknej, szeroko rozpościerającej się plaży było mnóstwo rodzin z dziećmi. Promienie wschodzącego słońca oświetlały i rozświetlały ich twarze. Dzieci w kręgu grały w piłkę. Inne przyglądały się. Uśmiechnięte. Wnet dołączyły do kręgu. Po chwili dzieci zaczęły wołać rodziców, którzy z chęcią przyłączyli się do nich. Stworzyli ogromny krąg grających w piłkę. Być może to były początki piłki plażowej.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się na rowery. Wzięte zostały kanapki z kiełbaską i pomidorem, by podróż mogła trwać przez wiele kilometrów. Kanapki zjedzone na łonie przyrody smakowały perfekcyjnie.
Autor: Adam
Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się kaczek. W rzeczywistości owe kaczki już spały, ale z daleka, przy blasku księżyca, były bardzo dobrze widoczne.
Kaczki na słońcu się wygrzewają, a przy księżycu śpią i odpoczywają. Co innego turyści – oni zarywają noc, oglądając piękno przyrody.
Autor: Adam
Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się do pracy. Zorganizowany rytm, nużące zajęcia, gonitwa myśli, obawa, czy zdążą wszystko zrobić na czas – to było coś odświeżającego i miłego po całym życiu odpoczywania i „nic nierobienia”.
W pracy wytrzymały dwa tygodnie. Uznały, że to wystarczy i że mogą już zakończyć urlop.
Wróciły do swojego normalnego wakacyjnego rytmu, ale teraz, dzięki przeżytemu urlopowi, cieszą się ze swojego życia i bardzo doceniają swój luz, brak obowiązków i możliwość odpoczywania cały czas.
A dzięki temu ludzie odpoczywają razem z nimi.
dla Eli napisała Ewa Damentka
Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły skowronek dawał piękny koncert. Był to podarunek pod przyrody za wczesne pójście nad rzekę. Kto przyszedł, ten mógł słuchać. Jeden ze spacerowiczów zastanowił się, czy jeżeli skowronek widzi, że ktoś go słucha, to jeszcze piękniej śpiewa?
Autor: Adam
Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się na lody. Były do wybory gałkowane i kręcone. Idąc dalej można było znaleźć lody w rodzynkami, w pucharkach. Wakacje poszły jeszcze dalej i zamiast lodów kupiły na straganie lizaki.
Autor: Adam
Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się… Księżyc posrebrzył też pajęczyny, które z zarośli przeniosły się na ich włosy
Autor: Ewa Majewska
Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się na lizaki. Po drodze był kiosk i wędrowcy pomyśleli, by kupić gazetę. Gdy gazeta została przeczytana, przyszedł czas, by kupić kiełbasę. Lizaków nie kupiono, a ognisko z kiełbaskami było bardzo udane.
Autor: Adam