Wilk przymrużył oczy – 31

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo dziewczynka idąca przez las miała na sobie sweter oraz szalik i ciepłą czapkę.

W jej głowie gościła radość. Mała nie była w stanie pojąć, że patrzy na nią niebezpieczny Wilk.

Wilk był trochę zaspany, a dziewczynka szła szybko i promieniała radością. Po chwili odległość między nimi było już tak duża, że wilk położył się i chyba zasnął.

Autor: Adam

Rozlewiska rzeki lśniły – 5

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się osób. Ten obraz mam przed oczami. Od wielu lat marzę o tym, bo go kiedyś namalować. Skąpane księżycowym blaskiem sylwetki moich koleżanek były tak przepiękne, że chciałabym jakoś uchwycić to ulotne wrażenie.

Autor: Kokoryczka

Rozlewiska rzeki lśniły – 4

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się. Była to para trzymająca się za ręce. Wolno wchodzili w rzekę, idąc po srebrnej ścieżce rzucanej przez księżyc. Przed środkiem przystanęli i przytulili się do siebie, nie spuszczając wciąż księżyca i jego srebrnej poświaty z oczu.

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 29

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo zadaniem wilka ma być polowanie na Czerwone Kapturki, które idą przez las. Przynajmniej, według wyobrażeń autorów piszących bajki i archetypów zakorzenionych w świadomości zbiorowej… Wilk ma więc polować – bo taka jest jego natura, a Kapturek naiwnie się „podkładać” wilkowi. Wbrew powszechnie panującej opinii, Kapturek, pozornie słaby i niewinny, może wywieść wilka w pole poprzez proste działania, takie jak: zabranie ze sobą do lasu myśliwego, pojechanie tam samochodem, zrobienie kursu samoobrony, rzucenie wilkowi jedzenia do upolowania lub zaniechanie chodzenia przez las, dopóki są w nim wilki…wtedy nasz wilk będzie miał wreszcie święty spokój!

Autor: Ewa Majewska

Rozlewiska rzeki lśniły – 2

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się, a także drzewa. Siedzące na nich ptaki, chyba nie mogły zasnąć. Kręciły się i świergotały. Plusk wody jakby je ożywiał. Lśniły też wystające z rzeki kamienie. Błyszczały, bo były omywane wodą. Zapach skoszonej trawy unosił się w powietrzu.

Autor: Adam

Rozlewiska rzeki lśniły – 1

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się w niej osób. W długie włosy wplątała się też pajęczyna, rozświetlona srebrem dodanym przez księżyc. Pluskanie wody, przekomarzanie się, głośne wybuchy śmiechu dochodziły aż do kolejnego zakrętu rzeki.

Autor: Ewa Majewska

Wilk przymrużył oczy – 28

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo byłaby to łatwa zdobycz, zbyt łatwa…

Zdecydował, że zbliży się do Kapturka i będzie udawał psa. Zobaczy, czy ktoś jeszcze idzie za Kapturkiem… Kto wie, może będzie miał dziś smaczny obiad? Kto wie…

Autor: Merlinek