Za górami za lasami – 43

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło drzewo i krzaczek. Obok były mury i zarośla. Rzeka płynęła i było ją słychać. Gałązki i leżące na ziemi liście odzywały się, gdy nastąpiło na nie jakieś zwierzę.

Oglądanie zwierząt na tym obszarze było bajką – było cudowne. Obserwujący sam chciał się stać jakimkolwiek zwierzątkiem, by poczuć, jak to jest funkcjonować na łonie przyrody. Jednocześnie obserwujący cieszył się, że jest człowiekiem.

Autor: Adam

Raczkujące niemowlę – 19

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło śpiących rodziców. Dziecko zaczęło skakać i gaworzyć, ale usłyszało od mamy, by też zasnęło, bo o tak wczesnej porze trzeba jeszcze spać. Dziecko już spać nie chciało, więc podpełzło do leżącego psa, by ciągać go za uszy.

Autor: Adam

Raczkujące niemowlę – 18

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło swoją opiekunkę, która uśmiechała się do niego. Zagaworzyło radośnie i wyciągnęło do niej rączki. Ona wzięła je na ręce i zaczęła chodzić z nim po całym mieszkaniu. Niemowlę rozglądało się ciekawie, wyznaczając sobie kolejne cele do zdobycia. Krok po kroku, na pewno mu się uda…

Autor: Ewa Damentka

Za górami za lasami – 42

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło coś lekkiego i radosnego. Coś, co rozjaśniało świat i dawało nadzieję. Góry, lasy i rzeki chętnie roznosiły jego pyłek. Ptaki też pomagały, przenosząc jego nasionka. Dzięki temu na całym świecie było coraz więcej światła, lekkości i radości…

Autor: Jagódka

Raczkujące niemowlę – 17

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło swoją ulubioną zabawkę – słonia przytulankę. Z radością wspięło się jeszcze bliżej, po czym zaczęło eksplorację znalezionego obiektu poprzez smakowanie jego trąby… Była całkiem smaczna, mimo że z gąbki… Zanim czujni rodzice zareagowali, zaniepokojeni zbyt długo trwającą ciszą, trąby już w zasadzie nie było…

Autor: Ewa Majewska

Poranek obudził się – 45

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i zerknął od razu na balkonowy termometr. Było bardzo wcześnie, a za oknem już upał. Zapowiadał się piękny dzień. Należało pamiętać, by w tym dniu chronić głowę i pić dużo wody. Rozjaśniony słońcem świat stał się spokojniejszy i bardzo radosny. Radość małego dziecka wzrosła, gdy usłyszało od rodziców, że po obiedzie pójdą nad wodę.

dla Maleństwa napisał Adam

Raczkujące niemowlę – 16

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło talerz pełen rodzynek. Do rodzynek były dołożone jeszcze kawałki jabłek. Jako że łoże było bardzo duże, to niemowlę potrzebowało trochę czasu, aby dojść do talerza. Starszy brat, widząc to, przestawiał talerz z miejsca w inne miejsce, gdy tylko maluch był blisko nakrycia.

Autor: Adam

Za górami za lasami – 41

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło pole pełne wysokiej trawy. Trawa służyła do tarzania się, albo żeby trenować ze stryjkiem podchodzenie kuropatw. Wzdłuż pola rosły wielkie śliwy i z nudów czasem wdrapywało się na którąś i wyjadało wszystkie owoce w zasięgu ręki. Tylko potem stryjek jakoś nie wierzył, że to szpaki dobrały się do śliwek.

Autor: Justyna Czekała