Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i uśmiechnął się widząc kobietę, która też się obudziła. Leżała w łóżku i gładziła swój ciężarny brzuch, mówiąc swojemu dziecku, że bardzo go kocha i cieszy się, że niedługo się urodzi. Wtedy będzie go mogła zobaczyć, a ono zobaczy ją…
Poranek widząc tę scenę rozczulił się bardzo i dał słońcu specjalny znak, a ono rozjaśniło się i zalało pokój swoimi promieniami.
dla Maleństwa napisała Ewa Damentka