Raczkujące niemowlę – 33

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło otwierające się drzwi… Do pokoju weszła mama, sprawdzając, co dzieje się z jej pociechą. Zdziwiła się, gdy zobaczyła maleństwo na swoim własnym łóżku… Popatrzyła z niedowierzaniem na wysokie ściany dziecięcego łóżeczka, z którego niemowlęciu w jakiś sposób udało się wydostać.

Autor: Ewa Damentka

Kustosz z zainteresowaniem – 37

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku było kilka przedmiotów. Jego uwagę od razu przykuł egipski skarabeusz – jeden z bardzo rzadkich egzemplarzy, poszukiwanych przez znawców i kolekcjonerów. Delikatnie wziął go w dłonie, dotykał, obracał na wszystkie strony, aż skarabeusz poruszył się, zeskoczył na podłogę i w oka mgnieniu zniknął za gablotą z eksponatami.

Autor: Ewa Majewska

Raczkujące niemowlę – 32

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło leżącą książkę bez obrazków. Książki nie dało się przegryźć, ale można było z niej wyrywać kartki, co właśnie dziecko zaczęło robić. Mama chciała odebrać książkę, ale ojciec ją powstrzymał. Dziecko kontynuowało wyrywanie.

Później ojciec oświadczył mamie, że chciał sprawdzić, jak długo dziecko będzie zajęte książką, czyli w jego mniemaniu, jak jest wytrzymały. Kobieta odparła, że chyba jest to trochę wariackie.

Autor: Adam

Kustosz z zainteresowaniem – 36

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest balonik i karteczka: „Nadmuchaj mnie i pobaw się mną, jak tylko będzie ci smutno”.

Autor: Ewa Majewska

Raczkujące niemowlę – 31

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło wielkiego złotego smoka, który siedział na dywanie i przyglądał mu się ciekawie. Obok, z rozdziawioną buzią, siedział starszy brat niemowlęcia. Jeszcze nie mógł uwierzyć w to, co się stało. Przed chwilą smok wyszedł z czytanej przez chłopca książki. Usadowił się wygodnie na dywanie i rozglądał dookoła. Najbardziej był zainteresowany niemowlęciem – zbliżył do niego swoją wielką głowę i obydwoje zaczęli się sobie przyglądać – z olbrzymią uwagą i rosnącą sympatią. „Wrócę po Ciebie, po Was obu, tylko trochę podrośnij” – mruknął smok i z powrotem wszedł do książki. Starszy brat zamknął ją i ściskał mocno, jakby bał się, że coś nowego z niej wyskoczy – „po was obu” – brzęczało mu w głowie. A tymczasem niemowlę rozkosznie westchnęło, wygodnie ułożyło się na łóżku rodziców i… zasnęło bardzo głęboko. Uśmiechało się cały czas, jakby brało udział w bardzo miłej przygodzie.

Autor: Jagódka

Czerwony samochód – 7

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i omijał dziury w jezdni. Musiał przez to lawirować. Stąd dojazd do wsi przeciągał się w czasie. Na ludzi jadących tym samochodem czekała już rodzina przed domem. Widać i czuć było podekscytowanie wśród oczekujących. Pojawienie się samochodu nie było częstym zjawiskiem w tym zakątku świata

Autor: Anna-Maria