Przyszło nowe – 45

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił… To, co stare i wyczerpane, uszło w cień, a to, co przydatne, przyszło. Dokładnie tak jakby do zabawki na baterie pt. „świat” włożono nowe „środki”. Dobrze, że w tej grze każdy z nas ma osobny przycisk „start”.

Autor: Adam

Ptasie trele – 11

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot docierał do uszu wielu osób. Byli ludzie, którzy tego nie rejestrowali, śpieszyli się. Były też osoby, które przystawały i wsłuchiwały się w owe dźwięki. To była jakby nagroda za to, że nie muszą się spieszyć.

Autor: Adam

Mała śnieżynka – 54

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Obserwowała je idąca ulicą dziewczynka. Bardzo lubiła tańczyć. Obserwując małe tańczące śnieżynki tańczyła, kręcąc się lekko wokół własnej osi. A szła na spotkanie zespołu tanecznego, do którego należała. Powiedziała o śnieżynkach pani, która uczyła ich tańca.

W głowie nauczycielki rozbłysnął pomysł. Zbliżały się święta Bożego Narodzenia. W związku z nimi pani stworzyła etiudę pt. „Śnieżynki”, którą zatańczyły dziewczynki przed szopką narodzonego dziecięcia. Rodzice byli z nich bardzo dumni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ptasie trele – 10

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot – zwłaszcza nad ranem bywa tak głośny i natrętny, że nie pozwala spać!

I o to właśnie chodzi…

Autor: Ewa Majewska

Ptasie trele – 9

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot wygładzał czoła, uspokajał oddechy i dodawał energii lepiej niż wszystkie tabletki świata. Wystarczyło otworzyć okna.

Autor: Justyna Czekała

Mała śnieżynka – 53

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Były to przeważnie mniejsze lub większe okręgi. Takie kształty wymyślone przez przyrodę. Można powiedzieć, że przyroda wymyśliła podstawy funkcjonowania świata. Natomiast dobrze byłoby, żeby człowiek umiejętnie to zagospodarował i uzupełniał.

Autor: Adam

Ptasie trele – 8

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot przygasał na tle spadających liści. Myśl była taka, że już niebawem będzie późna jesień, a potem zima. Fajnie zimą jednak jest to, że robi się ciasta i można pić gorące kakao. Ono wtedy najbardziej smakuje. Wspaniała jest jajecznica jedzona od razu z patelni, tak jak się to podaje w górach. Przychodzi też pora na ryby, czego przykładem jest kolacja wigilijna. Amur i karp. Te ryby najlepsze są wtedy, gdy smaży się je na płycie na prawdziwym ogniu. Pamiętamy też, by zimą ciepło się ubierać.

Autor: Adam

Przyszło nowe – 43

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił… Wiatry ustały, ulewy przeszły w niewielki deszcz. Słońce zaczęło mocno świecić i ogrzewać ziemię. Życie wyszło jakby z podziemi i drzew. Do słońca leciały ptaki, ale też kiełkowały trawy i inne rośliny.

Świat na nowo budził się do życia.

Autor: Adam

Ptasie trele – 7

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot szarych wróbli potrafi zrobić wiele zamieszania. Przyjrzyjcie się kiedyś koronie drzew wczesnym rankiem, a może dojrzycie, jak poruszają się one i trzęsą – pełne tajemniczych, niewidocznych dla oka, energicznych małych rozświergotanych istot, które towarzyszą nam, wypatrując okruszków chleba od niechcenia rzucanych z ławek w parku.

Autor: Ewa Majewska